2.08.2012

holiday diary part 4

Zgadnijcie, kto miał wracac z liniami, które właśnie zbankrutowały? No kto? :) Ja to mam szczęście ;P Ale jestem już w domu, biuro podróży naprawdę stanęło na wysokości zadania i szybko zorganizowało inne transfery. Mam jeszcze trochę zdjęc, więc nie będę się ograniczac ;P

1. głupawka na placu zabaw ;)
2. park
3. ponownie w parku
4. mistrzowie drugiego planu :)
5. bo w wodzie fajnie jest :)
6. full relax
7. wersja opalania dla opornych
8. hotel, w którym byłam
9. przyłapana na chowaniu się w cieniu
10. wszystko, co dobre szybko się kończy











30.07.2012

holiday diary part 3

1. i 2. - plaża, morze i czego chcieć więcej? ;) plaże w Kemer są kamieniste, bo to jednak góry, ale wyobrażałam to sobie inaczej - myślałam, że nie da się chodzić po tych kamieniach, że w wodzie są kawałki ostrych skał, a jest naprawdę fajnie, można leżeć w wodzie na kamykach, jest wygodnie i przy aktualnych temperaturach jest to najlepszy wybór :)
3. mozaika na ścianie hotelu
4. standardowo - łabędź z ręczników musi być - sprawka personelu sprzątającego :)
5. i 6. - spacer wieczorową porą i oswajanie lwa








28.07.2012

holiday diary part 2

Kolejna porcja wakacyjnych fotek. Wybaczcie, że takie niepoprzycinane, ale nie mam możliwości ogarnięcia ich, a chcę na bieżąco pokazywać różne rzeczy.

1. morze i w oddali port w Kemer
2. obiadek 
3. małe co nieco - turecki jogurt Ayran i ciasteczka
4. park, przez który przechodzę, idąc na plażę
5. fontanna w parku, bardzo podoba mi się jej kształt
6. ten sam park, ta sama fontanna + ja
7. i załadunek do wody, z której najchętniej bym nie wychodziła








27.07.2012

holiday diary part 1

Kilka zdjęć na dobry początek :)

1. przerwaw plażowaniu - przy wodopoju, w taki upał trzeba uzupełniać płyny tak często, jak się da ;)
2. pyszności - sałatka, makaron, kiełbaski, najlepszy na świecie szpinak, mniam 
3. deser - owoce i słodkie ciacho
4. ze spaceru - wystawa cukierni - jakie torty!! czego tam nie ma -  Kubuś Puchatek, kabriolety, koniki, smerfy, zupełnie jak w programie "Słodki biznes" 







26.07.2012

holidays

Słoneczka - nie zapomniałam o blogu ani o Was, nie zniknęłam. Po prostu wybrałam się na nieplanowane i bardzo spontaniczne wakacje. Dlatego przerwa we wpisach. Ale na pewno dodam coś z wypadu :) W tamtym roku dałam radę, to w tym też dam  :)

Pozdrawiam Was gorąco z upalnej, słonecznej Turcji i zmykam na kolację, bo już mnie z głodu zasysa ;)



22.07.2012

summary of this week

1. Książka - Simon Beckett "Chemia śmierci"

2. Film - "Intruders"

3. Jedzonko - pyszne słodkości na śniadanko

4. Piosenka - Ayo "Get out of my way"

http://www.youtube.com/watch?v=Pb_GkIC0Nqk&feature=related

5. Ulubiony zakup - nie byłam na żadnych zakupach, więc nie mam tu o czym pisac

6. Must have - nie wzgardziłabym jakimiś sympatycznymi haremkami i złotymi zdobionymi sandałkami











new

1. Lakier H&M Lady Luck - długo go szukałam, w końcu zupełnie niespodziewanie wpadł w moje łapki :)

2. Balsam rozświetlający Soraya, krem Ziaja

3. Oczojebne spodenki New Yorker - były jeszcze zółte i różowe

4. Szorty H&M - nie wzięłam za pierwszym razem i żałowałam, myślałam, że już ich nie dostanę, na szczęście podczas ostatniej wizyty w H&M okazało się, że na mnie czekają :)