5.07.2012

I left my soul in the aztec sand

Nowa sukienka z New Yorkera. Kupiłam ją podczas ostatnich zakupów i bardzo dobrze się stało, bo musiałam jechac jeszcze do cudownych marketów budowlanych, a przedtem postanowiłam posilic się w KFC i niestety na białej sukience, którą miałam najpierw, wylądował kawałek mojego Mega Pocketa... Dlatego złożyło się idealnie - bo mogłam poratowac się nowym nabytkiem. 
Sukienka była później prana ręcznie i nie wiem jak to możliwe, ale góra zyskała nową "ozdobę" w postaci fioletowo-granatowych plam/smug. Przypuszczam, że moja mina była bezcenna... Na szczęście normalne pranie opanowało sytuację.

sukeinka - New Yorker
buty - Natura
kolczyki - Rossmann
reszta biżu - no name








3.07.2012

1.07.2012

summary of this week

1. Książka - Camilla Lackberg "Fabrykantka aniołków" 

2. Film - postępów w tej dziedzinie brak, pocieszające jest to, że dziś kończy się Euro, a moja lista filmów, które zamierzam obejrzec ostatnio nieco się wydłużyła, więc jest nadzieja, że trochę nadrobię zaległości

3. Jedzonko - Magnum w migdałowej czekoladzie, myślałam o nim już od czwartku, dzisiaj nie wytrzymałam, desperacja osiągnęła szczyt i uległam :)

4. Piosenka - T.I. & Rihanna "Live your life"

http://www.youtube.com/watch?v=koVHN6eO4Xg

5. Ulubiony zakup - uwierzycie, jeśli powiem, że nic nie kupiłam? naprawdę - nie byłam na żadnych zakupach, a jeśli chodzi o zakupy przez neta ograniczyłam się tylko do płynu micelarnego i książek :)

6. Must have - biała koszula, nie za długa, nie za szeroka, taka, żebym mogła coś z nią pokombinowac, bo mam pewną wizję



new

Co prawda z opóźnieniem, ale pokazuję nowości. Tym razem dosyc skromnie.

1. Spódnica - czarna, ołówkowa, z koronki, mięciutka i bardzo sympatyczna, miłośc od pierwszego spojrzenia ;) 
2. Japonki z Pepco - kolejna para, dorzucam też foto tych, które kupiłam jakiś czas temu - takie na stópkach - są miękkie, bardzo wygodne, leciutkie i wąskie, po prostu idealne





28.06.2012

In the fading of the constellations, I am growing strong

sukienka - H&M
kolczyki - Rossmann
buty - nie pamiętam, ale były tu często, Boti? chyba...

Cieszę się, że Włosi wygrali mecz!! Super :) :) Miałam przeczucie, że tak będzie, tak samo, jak wczoraj byłam pewna, że skończy się karnymi - i to już przed meczem. Jestem lepsza niż wszystkie te stwory przewidujące wyniki :p

Uciekam spac, bo jutro pobudka o 5:30, udanego piątku dziewczyny, niech czas, który trzeba poświęcic obowiązkom minie szybciutko, żebyście mogły cieszyc się weekendem :)















26.06.2012

hello neon

Zdjęcia robione były jakiś czas temu, ale zestaw jest jak najbardziej adekwatny do obecnych warunków atmosferycznych. Nie wiem, czy gdziekolwiek w PL jest teraz rzeczywiście lato, ale u mnie jest zimno... Niby na weekend zapowiadają upały, ale szczerze, to nie zanosi się na nic takiego.
Niech się już te remonty skończą!! To jest jakiś koszmar!! Nie ogarniam, nie wyrabiam się, nie dodaję wpisów tak często, jak bym chciała, nie śledzę waszych wpisów na bieżąco, nie oglądam nic, jak nawet coś włączę, to jest już późno i zaraz zasypiam, nie wysypiam się, rano nie mogę wstac, makabra, doba jest za krótka.

sukienka - H&M
rajtki, golf - no name
buty - TK Maxx

A płyn z La Roche Posay jest już u mnie :) I nie chcę zapeszac, ale po pierwszym użyciu wrażenia pozytywne :)




24.06.2012

summary of this week

1. Książka - Camilla Lackberg "Latarnik"

2. Film - nie obejrzałam żadnego w tym tygodniu, kompletnie nic, ale jakiś czas temu oglądałam film pt. "Kieł" - specyficzny, ale intrygujący.

3. Jedzonko - pyszne kanapeczki i babeczki, a i jeszcze był Mega Pocket z KFC, czyli standardowo weekend pod hasłem "odżywiam się zdrowo" ;p taka mała dyspensa ;)

4. Piosenka - Pati Yang "Near to God"

http://www.youtube.com/watch?v=J7sviuxonyE

5. Ulubiony zakup - koronkowa spódnica Atmosphere - foto przy okazji

6. Must have - nowy płyn micelarny!! I to koniecznie! Bo niestety płyn Ziaja Ulga, mimo iż ze zmyciem makijażu radzi sobie dobrze, to zmasakrował moją twarz, mam wysyp mega syfów, po prostu tragedia i nie - nie przesadzam, czegoś takiego jeszcze nie było :( :(