21.05.2012

summary of last week


1. Książka - kontynuacja "Ofiary losu" C. Lackberg, ale zbliżam się do końca, góra dwa dni i przejdę do kolejnej części

2. Film - nie bijcie proszę, ale ponownie nic z tego nie wyszło. Planuję wybrac się w najbliższym czasie do kina, mam nadzieję, że w tym tygodniu, ale co wybiorę - trudno powiedziec, może będzie to "Dyktator" :)

3. Jedzonko - wiecie, że to pytanie powoli staje się dla mnie coraz trudniejsze? Niby prosta rzecz, a ja mam problem z odp. Niech będzie zwykła pomidorówka z ryżem, bo strasznie dawno nie jadłam, ale wczoraj załapałam się na taką pyszną w wersji pikantnej :)

4. Piosenka - Jennifer Lopez & Pitbull "Dance Again"

http://www.youtube.com/watch?v=bjgFH01k0gU&feature=related

5. Ulubiony zakup - trudna decyzja. Ale niech będzie - czarne koturny, co prawda miały byc takie "do biegania" - ups... znowu nie wyszło :)

6. Must have - ja poproszę wakacje :)





18.05.2012

life is a waterfall

T-shirt - Zara
szorty - Cubus
buty - H&M
worek - Atmosphere
zegarek - River Island
pierścionek - Mango
reszta biżu - no name







16.05.2012

new

Dziś tylko szybki post z nowościami. Nie wiem kiedy zrobiła się ta godz....

1. szampon Hair Force zwiększający objętośc
2. czarne błoto z Morza Martwego
3. maska intensywnie odżywiająca z Pantene
4. koncentrat antycellulitowy Farmona
5. żele pod prysznic Ziaja
6. płyn micelarny Ziaja
7. żele pod prysznic z Pepco
8. koszulka no name z rozcięciem z tyłu
9. dziki kot - Butik - dzikim kotom nigdy nie mówię "nie" :)














14.05.2012

summary of last week

Spóźnione podsumowanie ubiegłego już tygodnia :)

1. Książka - kolejna częśc - Camilla Lackberg "Ofiara losu"

2. Film - yyy ja nie wiem jak ja tak mogę się opuszczac, ale nic nie obejrzałam, nawet z serialami ostatnio nie nadążam

3. Jedzonko -zestaw dla dwojga w Czerwonym Sombrero, smaczne, syte i wszystkiego po trochu

4. Piosenka - Rihanna "Where have you been"

 http://www.youtube.com/watch?v=HBxt_v0WF6Y

5. Ulubiony zakup - dziki kot kolejny do kolekcji :) będzie w następnym poście

6. Must have - kuszą mnie kolejne kolczyki "rogi"





12.05.2012

I've been everywhere looking for you babe

Niestety tak ciepło dzisiaj nie było, ale zestaw jest jakoś mniej więcej z ostatniego długiego weekendu, a wtedy pogoda rozpieszczała :)

sukienka - TK Maxx
buty, naszyjnik - H&M
torebka - Atmosphere
"gnieciony" pierścionek - Mango
reszta biżu - no name
okulary - River Island







10.05.2012

troubles will find you no matter where you go

Brak czasu jest straszny... Naprawdę doba trwająca 24 godziny to czasem za mało. Tyle rzeczy trzeba zrobic, jeszcze więcej chciałoby się zrobic, ale wszystkiego po prostu się nie da... A szkoda. Pogoda bardzo przyjemna, przykro mi tylko, że na weekend zapowiadają ochłodzenie :( Żeby tylko nie powtórzył się schemat z poprzedniego roku - od poniedziałku do czwartku gorąco, a na weekend pogoda robiła się beznadziejna :( Ogólnie pora pomyślec o wakacjach, zaplanowac coś. A wy jakie macie plany? Szykują się jakieś dalekie podróże? :)

sukienka, buty - H&M
żakiet, biżu - no name
granatowe rajtki - Calzedonia (kupiłam je chyba z 2 lata temu i to ich debiut ;) )




7.05.2012

new

Zgodnie z zapowiedzią pokazuję nowości:
- kombinezon no name, o którym pisałam ostatnio. Mimo, że jest z cieńkiego, przewiewnego materiału i podczas upałów będzie się sprawdzał idealnie, to najbardziej podoba mi się w połączeniu z czarną skórzaną kurtką ;)
- wesoły parasol - nie chwaliłam się nigdy, ale jestem prawdziwym mistrzem, jeśli chodzi o niszczenie parasolek, każda - prędzej czy później - kończy połamana i powyginana w śmietniku. Ta jest najnowsza i chyba najweselsza ze wszystkich, jakie kiedykolwiek miałam. Idealna na poprawę humoru w deszczowy, szary dzień
- śmieszne majtaski z Pepco - do tego tylko jakiś T-shirt i wygodny strój do spania gotowy. Powiedzcie same - czy mogłam oprzec się tym żabkom?? Nie dałam rady :)

A tak jeszcze z innych spraw chciałam wam polecic pyszny sok Cymes z czerwonych buraków - na początku byłam nastawiona dośc niechętnie, ale spróbowałam i muszę przyznac, że jest pyszny i zapewne zdrowy (przecież to buraki :)) Tak więc spróbujcie, naprawdę warto :)