8.10.2011

walking down the street

Ciąg dalszy fotek z wakacji. Dziś z wieczornego spaceru. Zapomniałam zupełnie o opisywaniu skąd są rzeczy, które mam na sobie. To pewnie przez te wakacje - tryb intensywnego myślenia i pamiętania o wszystkim wyłączony. Ale już się poprawiam.

sukienka - no name
buty - Boti
kolczyki - prezent od kuzynki z Grecji




7.10.2011

holidays part 1

Wpis automatyczny. Podczas, gdy się dodaje, ja pewnie wygrzewam sie na plaży. Jestem ciekawa, jaka pogoda w PL. Mam nadzieję, że nie zamarznę, jak wrócę.



6.10.2011

holidays

Pozdrawiam wszystkich z pięknej, gorącej Turcji!! Wpis zupełnie na szybciutko z hotelowego lobby baru. Fotki robione jeszcze przed wylotem na poznańskim lotnisku (zawsze chciałam foto przy tej rzeźbie, ale nie udało mi się trafić na moment, w którym nie kręciłoby się tam iluś ludzi), ale jak widać - w końcu cel zostal osiągnięty. Jestem już po pierwszym plażowaniu, pogoda cudna, słoneczko mocno świeci. Zaraz wyruszam na zwiedzanie okolicy. A kiedy nadrobię wasze wpisy - nie wiem :( mam nadzieję, że uda mi się jak najszybciej, a w najgorszym razie - z poślizgiem dopiero po powrocie.


4.10.2011

inspirations

Z racji tego, że nie pamiętam, kiedy ostatnio były tu jakieś inspiracje, to dzisiaj właśnie będą :) Poza tym jestem zalatano-zabiegana, bo w środę wylot na długo wyczekiwane wakacje. W związku z tym przygotowuję rzeczy, wymyślam, układam i chyba w 90% jestem gotowa na pakowanie, chociaż nienawidzę tego strasznie... Jest to dla mnie czynnośc tak samo "pociągająca" jak ubieranie choinki (i nie myślcie, że ze mnie jakieś nowe wcielenie Grincha, że nienawidzę świąt itp., po prostu ozdabianie świątecznego drzewka jest ponad moje siły, nie mam do tego cierpliwości). I tak samo rzecz ma się z pakowaniem, ta dbałośc o wykorzystanie każdej najmniejszej przestrzeni, staranne składanie rzeczy... Co ja poradzę na to, że najchętniej wrzuciłabym wszystko w odpowiednio duży karton i wysłała na miejsce trochę wcześniej, żeby już czekało na moje przybycie?? Ale i tak z wyjazdu na wyjazd robię postępy :) Kiedyś samo myślenie o tym, co ze sobą zabrac odkładałam tak długo, jak się dało. A teraz w ciągu 30 minut zrobiłam listę zestawów na wszytskie dni :) I mam pełne prawo do tego, żeby byc z siebie dumną :D







3.10.2011

Balmain Spring/Summer 2012

Patrząc na te propozycje jestem urzeczona, zaczarowana, oczarowana, zresztą nieistotne, jak to nazwę - jest cudnie!










2.10.2011

01.10.2011

Nie mogę uwierzyc, że to pierwszy weekend października, a jest tak gorąco. W słońcu prawdziwy upał! Ośmielę się stwierdzic, że ostatnie weekendy pod względem pogody były dużo lepsze niż te niby letnie.
Obejrzałam w piątek całkiem fajny film, szczególnie, że leciał na TV Puls, więc zaczęłam oglądac nastawiona, że na pewno będzie gówno i obejrzę tylko kilka pierwszych minut, a później przełączę na coś innego. A tu proszę bardzo - całkiem całkiem. Tytuł to "Lęk wysokości".
Poza tym dotarła moja "zaginiona w akcji" sukienka z Allegro. Miała byc maxi, hmmm może i jest, ale jak ktoś ma nie więcej niż 160 cm wzrostu. Na szczęście mama wykazała zainteresowanie tą kiecką, chociaż i tak bez skrócenia jej do rozsądnej długości się nie obejdzie.

sukienka, torba - H&M
zegarek, okulary - River Island
kurtka, japonki, biżu - no name









 

1.10.2011

30.09.2011

top - Reserved
narzutka, bransoleta - no name
spodnie - Zara
buty - Boti
pierścionek - Orsay