05.07.2012

I left my soul in the aztec sand

Nowa sukienka z New Yorkera. Kupiłam ją podczas ostatnich zakupów i bardzo dobrze się stało, bo musiałam jechac jeszcze do cudownych marketów budowlanych, a przedtem postanowiłam posilic się w KFC i niestety na białej sukience, którą miałam najpierw, wylądował kawałek mojego Mega Pocketa... Dlatego złożyło się idealnie - bo mogłam poratowac się nowym nabytkiem. 
Sukienka była później prana ręcznie i nie wiem jak to możliwe, ale góra zyskała nową "ozdobę" w postaci fioletowo-granatowych plam/smug. Przypuszczam, że moja mina była bezcenna... Na szczęście normalne pranie opanowało sytuację.

sukeinka - New Yorker
buty - Natura
kolczyki - Rossmann
reszta biżu - no name








2 komentarze:

  1. lovely colors, so summerish!

    do you want to follow each other (on bloglovin' and gfc)? let me know!
    see you around!

    www.apossiblefantasy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Would love to have those sandals.:)

    alyssasaluta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń