31.01.2012

but my words land far from your heart

Długo szukałam jasnej koronkowej sukienki. Tą, którą mam na sobie znalazłam na allegro. I nie mogę powiedziec, że nie jestem z niej zadowolona, ale nie jest jeszcze moim ideałem, po pierwsze dlatego, że jest kremowa, a wolałabym białą, a po drugie jest bardziej tuniką niż sukienką, nadaje się tylko do noszenia z legginsami, ewentualnie bardzo grubymi rajtuzkami. 

Wiecie na co mam ochotę? Na pizzę ;p Prześladuje mnie jej widok, jak tylko włączę TV, zacznę oglądac jakiś film lub program, to co widzę? Jak wcinają pizzę :) Dlatego w tym tygodniu zaszaleję i skuszę się na jakąś pyszną :) i tym optymistycznym akcentem kończę na dzisiaj :)
sukienka, rajstopy - no name
buty - Caterpillar
torba, naszyjnik - H&M
kurtka - Zara





29.01.2012

in your head

Zestaw z kupioną niedawno srebrną bokserką Stradivariusa. Powiem wam, że uwielbiam tą bluzkę! Kolor bardzo mi się podoba, nie przepadam za srebrem, ale ona jest bardziej ciemnoszara, grafitowa z połyskującą na srebrno nicią.

Ten weekend mija bardzo szybko, w sobotę byłam też w pracy, więc jest to skrócona wersja weekendu, podczas której człowiek jest zmęczony i ma największą ochotę na rozpłaszczenie się na wygodnej kanapie ;)

W poprzednią sobotę wybrałam się do kina na "Dziewczynę z tatuażem", film naprawdę zrobił na mnie wrażenie, jest długi, ale jak dla mnie mógłby trwac dwa razy tyle, tak dobrze mi się go oglądało. Aktorzy dobrze dobrani, świetnia wcielili się w swoje role. Rooney Mara po prostu zachwycająca, okazała się idealna do roli Lisbeth Salander. A i muzyka w filmie powala :) Wszystkim polecam obejrzec, a ja czekam na ciąg dalszy. I koniecznie muszę przeczytac książki :) 

kamizelka - no name
kurtka, spodnie - Zara
torba, naszyjnik - H&M
buty - Caterpillar
srebrny top - Stradivarius




25.01.2012

lipstick on the glass

Kiedyś nie przepadałam za szminkami, w ogóle nie bardzo lubiłam miec jakiś kolor na ustach, więc zwykle ograniczałam się tylko do bezbarwnych błyszczyków, pomadek ochronnych itp. Ale ostatnio to się zmieniło. Zaczęło się od używania pomadki, którą kiedyś kupiłam, zresztą bez większego przekonania. Później lawinowo - chciałam więcej. Pomyślałam o fuksji, kupiłam szminkę w pięknym mocnym odcieniu różu w Sephorze (już ją pokazywałam). Żałowałam, że nie wzięłam od razu ciemnego fioletu. Po jakimś czasie wróciłam po wspomniany fiolet i dorwałam od razu czerwoną ;) Kupiłam jeszcze marchewkową dla mamy, ale całkiem poważnie myślę o tym, żeby taką samą dokupic jeszcze do swojej kolekcji.

Kolory:
1. Sephora - Rouge Cream Lipstick - Mr Lover R10 - piękna fuksja
2. Sephora - Rouge Cream Lipstick - The Red R04 - po prostu czerwień :)
3. Sephora - Rouge Cream Lipstick - Bewitch Me R24 - na zdjęciu wargi są nią dosłownie lekko dotknięte
4. Artdeco nr 59 - perłowa marchewka

Dodam tylko, że zawsze na koniec nakładam na usta wiśniowy Carmex i przy zdjęciach odcieni z Sephory właśnie tak zrobiłam, natomiast foto pomadki z Artdeco jest bez Carmexu. No i zdjęcia oczywiście nie do końca oddają rzeczywiste barwy, na żywo wszystkie są bardziej intensywne. Co jeszcze mogę powiedziec - na temat produktu Artdeco nie mogę nic powiedziec, bo go nie używałam, a jeśli chodzi o pomadki z Sephory, to bardzo ładnie się utrzymują, są mocno napigmentowane, są "leciutkie" - nie czuję nic na ustach.





23.01.2012

can you show me what is passion

Jeśli chodzi o kolory, to jak zauważyłyście najwięcej rzeczy mam w czerni, bieli, ewentualnie kremie. Czasem przewinie się coś szarego, złotego, albo mocniejsze kolory - żółty, zielony, fuksja. Podoba mi się kobalt, ale jak na razie nie mam nic w tym kolorze. Czasem wyciągnę coś w czerwieni, chociaż nie jest to moja ulubiona barwa. Natomiast zdecydowanie nie lubię brązów i beżu (wyjątek robię tylko dla panterki).
Ostatnio przypomniałam sobie o beżowym golfie, który kiedyś kupiłam dla mamy. Leżał sobie u niej w szafie jakieś 2 lata, jeszcze z nieodciętymi metkami. Jest cieniutki, ale bardzo ciepły i miły w dotyku. Z przodu i z tyłu ma wstawki z koronki. Rękawy są trochę przymarszczane i właśnie to nie podobało się mamie. Jak dla mnie jest całkiem fajny i będę go nosiła, szkoda tylko, że nie jest czarny ;)

kamizelka, golf - no name
torba - H&M
spodnie - Zara
buty - Caterpillar



22.01.2012

new

Będąc w Pepco natknęłam się na sukienki za całe - UWAGA! - 9,99!! Tak zachęcająco i sympatycznie wyglądały, że wzięłam i czarną i szarą - innych kolorów nie było. Są milutkie, bardzo wygodne i fajnie się układają. Zdecydowanie sprawdzą się i poza domem i w domu jako idealny strój na leniwy dzień. Dla mnie ich jedynym minusem jest długośc - bo mogłyby byc trochę krótsze, no ale nie są, więc nie będę wynajdywac problemów :) Inna sprawa, że kiecki mając wycięte metki, nie powiem, że nie intryguje mnie, co tam było.

Pochodziłam wczoraj trochę po poznańskiej Plazie i powiem szczerze - niby wszędzie przeceny, promocje i wyprzedaże... Ale co z tego, jak ja nic ciekawego nie widziałam?? Zgarnęłam tylko pierścionek w H&M, chciałam jeszcze ciemnogranatowe dżinsowe rurki z podwyższoną talią, ale powiedziano mi, że jeszcze ich nie dostali. Za to widziałam fajną krótka bluzkę z tygrysem i pomarańczowe spodnie. I te dwie rzeczy planuję kupic, ale za jakiś czas (staram się trzymac ustalonego planu finansowego) :)

A i jeszcze mierzyłam różne modele oprawek w nowym salonie optycznym, naprawdę chcę zmienic okulary, te obecne mam już od paru lat i zwyczajnie znudziły mi się. Poczekam do lutego, bo 31 stycznia mają dostac jeszcze nowe modele. Ale najważniejsze, że wiem już, że na pewno coś tam wybiorę i to już w przyszłym miesiącu :) Naprawdę nie mogę się doczekac :)





20.01.2012

Snakebite

Zestaw z sobotniego wyjścia. W końcu ponownie wykorzystałam wężową torebkę z Bershki. Wiem, że to dziwne, ale często kupuję coś, co naprawdę bardzo mi się podoba, a później mija ileś czasu, zanim to założę po raz pierwszy. A czasem nowy ciuch zakładam przy pierwszej okazji, na zasadzie - po co się wysilac i myślec co założyc, jak mam np. nową sukienkę i założę właśnie ją. Ale niestety najczęściej po zakupach magazynuję nowości w szafie :)
Tak też było z tą sukienką z Vili. Choc są rzeczy, które na swój "pierwszy raz" czekają znacznie dłużej.

golf, rajtki - no name
sukienka - Vila
torebka - Bershka
buty - McArthur






17.01.2012

feet don't fail me now

I tak sobie myślę, że zimą podstawa to dobre, fajne buty, takie solidne, które nie rozkleją się od razu, nie przemokną, są w miarę ciepłe, stabilne i mając je na nogach nie ma się wrażenia, że jest się na ślizgawce. Te cechy posiadają moje Caty. Bardzo się cieszę , że je kupiłam, jest to mój trzeci sezon z nimi i póki co, na pewno się z nimi nie rozstanę.

W ogóle zastanawiam się , czy nie zrobic oddzielnego wpisu na temat tego, co moim zdaniem jest niezbędne w kobiecej szafie. Co o tym myślicie?

golf, szorty - New Yorker
torba - H&M
rajstopy, narzutka, naszyjnik - no name
buty - Caterpillar
I przy okazji link do piosenki Lany Del Ray "Born to Die", bardzo podoba mi się ten kawałek i jej głos, mam wrażenie, że śpiewa trochę jakby od niechcenia i przy tym brzmi świetnie





16.01.2012

flounces and fringes

Debiut sukienki, którą pokazywałam wam jakiś czas temu. Nie mogę się doczekac, kiedy ją założę latem w piękny, gorący dzień :) W ogóle nastawiłam się, że zimy w tym roku już wcale nie będzie, a tu zaczął padać śnieg. Mam nadzieję, że nie utrzyma się taka pogoda i nie zrobi się straszny mróz.

Dzisiaj znowu poniedziałek, dlatego życzę wam i sobie również, żeby ten tydzień minął przyjemnie i bezproblemowo i żeby szybko nadszedł weekend :)

sukienka, rajstopy - no name
torba - H&M
kurtka - Zara
body - New Yorker


14.01.2012

from Spain with love

Przedwczoraj dotarły do mnie dwie paczki z Barcelony. Jedna to moje zakupy z Bershki, druga ze Stradivariusa. Trochę obawiałam się zamawiac z ich sklepów internetowych ze względu na rozmiary, no ale stwierdziłam, że skoro na allegro zamawiam od kilku lat i większych wtop nie było, to tutaj też będzie ok. Co prawda decydując się na kupno sukienki, po sprawdzeniu wymiarów, zdawałam sobie sprawę, że jest "na styk" i mogę się w nią po prostu nie zmieścic, ale zaryzykowałam - stwierdziłam, że w najgorszym przypadku komuś ją sprzedam lub sprezentuję, a jak będzie trochę za ciasna, to bardziej mnie to zmotywuje do zrzucenia paru kilogramów. I jest opcja nr 2 - weszłam bez problemu, ale lepiej będzie wyglądała, jak będzie mnie troszkę mniej. Ale wracając do zakupów, to teraz będę korzystac z ich sklepów internetowych, wszystko pasuje, szybka przesyłka, towar naprawdę fajnie zapakowany (żałuję że nie zrobiłam zdjęc), z Bershki dorzucili jeszcze fajny kalendarz, a poza tym wszytsko jest dostępne (chyba że akurat coś jest wykupione lub zabrakło rozmiarów), ale chodzi mi o sytuację, w której człowiek chce kupic konkretną rzecz, a w sklepie jej nie mają, nie mieli i miec nie będą, a na stronce elegancko - pełna oferta :) I wiem, że to dziwne, ale ja nie lubię chodzic po sklepach, czasem wyskoczę na jakiś mały rekonesans, ale takie włóczenie się od sklepu do sklepu to nie dla mnie... leniwiec ze mnie, przez internet mi tak przyjemnie i wygodnie, jeździc nigdzie nie trzeba, wszystko przywiozą do domku ;p

ok - złota spódnica, sukienka, biała i czarna bokserka są z Bershki, a bluzka z nadrukiem piór i metaliczny top ze Stradivariusa







11.01.2012

Wolf & I

Zestaw sprzed paru dni. Jakiś czas temu - podczas rozmyślań typu "co by tu na siebie włożyc" - przypomniało mi się o tunice, którą kiedyś kupiła moja mama. Już wcześniej chciałam ją sobie wypożyczyc, ale później zupełnie o niej zapomniałam. Co prawda w mojej głowie tkwiło przekonanie, że jest to sweterek, nie grube i ciepłe swetrzysko, ale całkiem przyjemny sweterek, ale okazało się, że w rzeczywistości jest to cieńki materiał i musiałam ratowac się zakładając pod to bluzkę z długim rękawem.

Mam też pewne wątpliwości, czy nadruk przedstawia właściwie lisa, czy wilka, przypatrywałam się już ileś razy i wydaje mi się, że to jednak wilk, ale 100 % gwarancji nie daję ;) pewne jest, że widac jakiegoś zwierza :) Tytuł posta ściągnięty z piosenki, którą ostatnio uwielbiam i mogłabym jej słuchac bez końca - Oh Land "Wolf & I"

tunika - Pepco
czarna bluzka - New Yorker
spodnie - Zara
buty - Caterpillar
torba - H&M




link do piosenki:
http://www.youtube.com/watch?v=V4wHMORwlHY

10.01.2012

Bershka

Znalazłam zdjęcia zapowiadające styczniową kolekcję Bershki. I tak jak mówiłam - jestem zachwycona sukienkami, naprawdę oczarowały mnie i nie mogę się doczekac, aż będą dostępne w sprzedaży, myślę, że coś dla siebie wybiorę. A oprócz sukienek jest też parę innych ciekawych rzeczy. Pokażę, co podoba mi się najbardziej :)









08.01.2012

sparkling

Zestaw ze swetrem/tuniką, którą niedawno kupiłam. Jak najbardziej wpisuje się w metaliczny trend, co prawda nie ma tu zbyt dużo połysku, ale wszystkie wykończenia są srebrno - złote i fajnie się mienią. Chciałabym złotą spódnicę, taką "mgiełkę", ale nie mogę znalezc nic, co przypominałoby to, co sobie wymysliłam. Dlatego chyba w przyszłym tygodniu poszukam jakichś materiałów.
Wiem, że na zdjęciach jestem trochę nieuczesana ;p ale akurat w dniu, w którym były robione zaspałam i włosy związałam tylko w kitkę.

torba - H&M
spodnie - Zara
sweter - Atmosphere
buty - Caterpillar


06.01.2012

keeping warm

Zestaw sprzed paru dni, dokładnie z wtorku - jak najbardziej odpowiedni do pracy, gdzie nie jest najcieplej. We wtorek akurat idealnie trafiłam z tym zestawem, cały dzień było mi cieplutko. W środę i czwartek już nie miałam takiego wyczucia i trochę marzłam. W ogóle wczorajsza pogoda... tragedia... obudził mnie deszcz i wiatr, jak jechałam do pracy, to okropnie lało, nie cierpię takiej pogody. I oczywiście mama nie ruszyła się do miasta i nie wiem, jak się miewa moja upragniona kurteczka z Vili, ale nie dziwię się - w taką pogodę, jakbym nie musiała, to nie ruszyłabym się nigdzie z domu.

sukienka/sweter, rajstopy - no name
buty - Deichmann